Witam, w zeszłym roku stałem sie posiadaczem auta, którego naprawa całego nadwozia została zatajona przez sprzedawcę (osoba fizyczna) i miesiąc po zakupie (w momencie wykrycia wady) odstąpiłem od umowy. Aktualnie toczy się sprawa z powództwa cywilnego o zwrot pieniędzy od nieuczciwego sprzedawcy. W ostatnim czasie jednak zostałem zaatakowany przez ubezpieczyciela owego auta, który domaga się opłaty składki za OC. Od umowy kupna sprzedaży odstąpiłem, wiec teoretycznie właścicielem auta jest nadal sprzedawca. Pytanie pojawia się następujące: czy musze płacic OC za to auto? Czy może jest jakies inne rozwiązanie, aby tą opłatą obciążyć ODPOWIEDNIĄ osobę, czyli sprzedawcę? W jaki sposób rozwiązać zaistniałą sytuację, aby nie wydawać pieniędzy na "cudze" auto? Mógłym co prawda opłacić OC i w postępowaniu sądowym domagać się zwrotu kosztów - powiększonych o ubezpieczenie, ale chcę minimalizować i tak już wysokie wydatki, bo odzyskanie tego co do tej pory wydałem nie zapowiada się najlepiej. Dziekuję i pozdrawiam.
(kategoria: Forum Prawników, dodano: 10-05-2010) |